NIKISCHACHT - budowa

Dlaczego wybudowano Nikiszowiec?

Początki Nikiszowca

Początki Nikiszowca ściśle związane są z kopalnią „Giesche”, która w latach 1903-1904 rozpoczęła budowę w polu „Reserve” dwóch nowych szybów „Carmer” (obecnie „Pułaski”) i „Nickisch” (obecnie „Poniatowski”) w celu eksploatacji nowych pokładów węgla.

               Do rozpoczęcia wydobycia potrzeba było jednak znacznej siły roboczej, a sprowadzenie takowej nie było łatwe. Były to tereny leśne, gdzie nie funkcjonowały żadne osiedla ani wsie. Towarzystwo, aby przyciągnąć nową kadrę musiało najpierw zapewnić jej odpowiednie miejsce zamieszkania. W kwietniu 1906 roku wysłano wniosek o zezwolenie na budowę kolonii robotniczej Giszowiec.

Już 16 czerwca Wydział Powiatowy na posiedzeniu wyraził zgodę, a 22 czerwca 1906 roku wydał pisemne zezwolenie na jego budowę. Teren, na którym powstało osiedle Giszowiec, był bardzo łatwy do odwodnienia, co sprzyjało budowie osiedla. Dużym problemem był wybór rodzaju zabudowy, odpowiadającej terenowi i jednocześnie ekonomicznej dla kopalni „Giesche”. Pole „Reserve” w większej części zaliczało się do węglonośnych, co z kolei uniemożliwiało ustawienie zabudowy wielokondygnacyjnej, która zapewniała dużą liczbę lokali mieszkalnych po stosunkowo niskich kosztach.

Plan osiedla obejmował 10 trójkondygnacyjnych bloków: siedmiu mieszkalnych i dwóch mieszkalno – usługowych zamkniętych oraz otwartego kwartału z mieszkaniami, sklepami, łaźnią, pralnią i hotelem robotniczym oraz zarządem kopalnianym.

Pierwszy plan przedstawiał prostokątne osiedle z trój- bądź pięciokondygnacyjnymi domami dwudziesto- i trzydziestorodzinnymi, wokół których miała znajdować się zabudowa gospodarcza. W celu zrealizowania tego projektu kopalnia zmuszona byłaby zmienić technikę wydobycia węgla na zawał na tzw. wydobycie z podsadzką płynną, co podniosłoby znacznie koszty eksploatacji węgla oraz budowy mieszkań. Spadkobiercy „Gieschego” nie mogli pozwolić sobie na tak wysokie koszty, zwłaszcza, że standard tych mieszkań nie byłby wyższy, od przewidzianego w ustawie o budownictwie mieszkań dla robotników.      Kolejny projekt, a raczej szkic sytuacyjny, wysunął sam tajny radca Anthon Uthemann. W projekcie tym była mowa o budowie osiedla złożonego w większości z wolno stojących domków otoczonych niewielkimi ogrodami. Najczęściej miały to być domki jedno- i dwurodzinne, rzadziej trzy- czterorodzinne, murowane, częściowo podpiwniczone.

Uthemann chciał, aby osiedle zachowało wiejski charakter , o czym miały świadczyć zarówno gontowe dachy, przydomowe ogrody z zabudową gospodarczą oraz szutrowane jezdnie. Dodatkowo taka zabudowa pozwalała na kontynuowanie starej metody wydobycia węgla. W celu zaprojektowania i budowy osiedla, Uthemann zatrudnił zawodowych architektów urbanistów Emila i Georga Zillmann z Charlottenburga, którzy mieli doświadczenie w projektowaniu osad robotniczych. Stworzyli oni plan osiedla dla 642 rodzin, w którym obok zabudowy mieszkalnej znajdowały się budynki komunalne, nadleśnictwo i placówki usługowe. Bracia Zillmann w projekcie Giszowca połączyli górnośląskie budownictwo wiejskie i koncepcję „miasta-ogrodu” Howarda .

Na przełomie XIX i XX wieku angielskie doświadczenia w budownictwie oraz idee przyswajane były często przez kraje europejskie, jednak najbardziej przez Niemcy. Ilość mieszkań na Giszowcu była jednak nie wystarczająca, dlatego Towarzystwo postanowiło wybudować kolejne osiedle – pod nazwą Nikiszowiec (niem. Nikischschacht, Nickischschacht), tym razem bezpośrednio przy szybach „Carmer” i „Nickisch”.

Zgodę na budowę Nikiszowca wyraził Wydział Powiatowy w piśmie z dnia 17 grudnia 1908 roku (na podstawie uchwały z dnia 16 grudnia tegoż roku), oczywiście stawiając przy tym warunki dotyczące m.in. budowy katolickiego kościoła, szkół, urządzeń kanalizacyjnych, dróg czy zaopatrzenia w wodę. Z Nikiszowcem sprawa była nieco łatwiejsza, wykonanie jego projektu Uthemann od razu oddał

w ręce Georga i Emila Zillmann, nie narzucając żadnych koncepcji. Tym razem architekci stworzyli osiedle trójkondygnacyjnych bloków, połączonych ze sobą nadwieszkami nad ulicami wewnętrznymi, w typowo miejskim stylu. Rozwiązania zastosowane w Nikiszowcu były rzadko spotykane w budownictwie tego typu.

Nowe osiedle przeznaczone było dla około 1200 rodzin i tak jak poprzednie miało być zaopatrzone w pełną infrastrukturę.

Wszystkie bloki posiadały charakterystyczne odmienne fronty, w każdym również znajdowały się przechodnie bramy oraz wewnętrzne dziedzińce, w których zlokalizowano pomieszczenia gospodarcze i piece chlebowe (tzw PIEKARNIOKI).               W projektach braci Zillmann znalazły się również plac zieleni z brodzikami, oraz place gier i zabaw dla dzieci, jak również neobarokowy kościół katolicki dla mieszkańców Giszowca, Nikiszowca i Janowa. Pewna część planów osiedla powstała zapewne już w 1908 roku, jeszcze przed uzyskaniem zgody na budowę tego osiedla. Zanim jednak rozpoczęto budowę omawianych osiedli, około 1904-1905 roku , w południowo-wschodniej części przyszłego osiedla „Gieschewald” oddano do użytku cegielnię. Z wyprodukowanych w niej cegieł wybudowano osiedla Giszowiec oraz bloki i kościół w Nikiszowcu.

Przyjmuje się, że Nikiszowiec w swoich zasadniczych ramach powstał w latach 1908-1912. Realizacja osiedla jako całego zamkniętego układu przestrzennego trwała jednak o wiele dłużej. Została rozciągnięta w czasie z powodu starań o nadanie kolejnych koncesji na dalszą budowę i wybuchu I wojny światowej. Budowa Nikiszowca, tak jak Giszowca, również nie przebiegała dokładnie z planami, czego główną przyczyną był najprawdopodobniej brak funduszy. Z zaplanowanych inwestycji, nie zrealizowano placu gier i zabaw dla dzieci, placu zieleni z brodzikami, bloku mieszkalnego w północno-wschodniej części osiedla (przy planowanym kościele) oraz nadwieszki łączącej dwa bloki mieszkalne przy ulicy Odrowążów. Pewnym modyfikacjom uległ również w trakcie budowy projekt kościoła. Nikiszowiec wybudowano pomiędzy drogą łączącą Giszowiec z Szopienicami (zachód), zabudowaniami szybu „Carmer” (południe), torami kolejowymi (wschód) i nie istniejącym już dzisiaj przedłużeniu obecnej ulicy Zamkowej (północ), na dość wąskim paśmie terenu. Niektóre obiekty, choć przynależące do infrastruktury osiedla zlokalizowano poza jego zwartymi granicami – torami kolejowymi i ulicą Szopienicką (dawniej Sosnowiecka). Z godnie z główną koncepcją architektoniczną Nikiszowiec przybrał kształt widowni amfiteatralnej, widzianej z lotu ptaka, w której na scenie – placu centralnym – zbiegały się wszystkie ulice.

historia4
FEUERWEHR NICKISCHASCHT –  Straż Pożarna w Nikiszowcu – pocztówka wysłana 9 września 1924 roku do rodziców przez Ludwika Waliszewskiego – strażaka

Drogi w osiedlu pozostawiono gruntowe bite, wybrukowane zapewne dopiero w latach 20-tych. W największym bloku ulokowano przeważającą część budynków użyteczności publicznej: w ściętym narożniku bloku w parterach z podcieniami 6 sklepów, pralnię z łaźnią (Rymarska), dom noclegowy (dla 450 pracowników, mieszczący kantynę i świetlicę oraz pocztę (Nałkowskiej). W bloku tym zlokalizowano również Zarząd Kopalni, cechownię i łaźnie dla pracowników. Blok ten pozostawiono od strony ulicy Szopienickiej otwarty (dokładnie naprzeciw bramy wjazdowej na teren szybu „Nickisch”), a na jego dziedzińcu wybudowano wierzę ciśnień i kotłownię, którą połączono w poprzek ulicy Szopienickiej z szybem „Nickisch”.

W osiedlu znalazły się: posterunek żandarmerii z aresztem dla jednego więźnia (zlokalizowany pod dzisiejszym zakładem fotograficznym Krzysztofa Niesporka), mieszkania dla żandarmerii, apteka i najprawdopodobniej dwa małe sklepy zlokalizowane w blokach mieszkalnych przy ulicy Św. Anny.

Nie zabrakło również restauracji z szynkiem i salą widowiskową, którą usytuowano na parterze bloku mieszkalnego, przy Placu Wyzwolenia. W Nikiszowcu wybudowano 2 szkoły: żeńską i męską, z 36 klasami, połączono je budynkiem z 14 mieszkaniami przeznaczonymi dla nauczycieli. Na placach znajdujących się przed szkołami ustawiono dwa publiczne ustępy oraz zabudowania gospodarcze.

Po zachodniej stronie, przy szybie „Nickisch” zlokalizowano magazyny, straż pożarną i stację ratowniczą. Poza zwartą zabudową osiedla znalazły się działki ogrodowe, oraz ochronka dla dzieci i szpital dla zakaźnie chorych wybudowany w 1910 roku. Nikiszowiec zelektryfikowano oraz wyposażono we własną sieć wodociągową i kanalizacyjną. Wodę doprowadzono do zlewów kuchennych, a na klatkach schodowych umieszczono ubikacje. W maju 1914 roku we wschodniej części osiedla rozpoczęto budowę kościoła. Z powodu wybuchu I wojny światowej prace budowlane zostały przerwane. Budowę wznowiono na krótko w 1918 roku, jednak przez kryzys i inflację znowu ją przerwano. W 1919 roku mieszkaniec Nikiszowca, Augustyn Niesporek w bloku na przeciw restauracji otworzył jeden z najstarszych zakładów fotograficznych w Polsce, który funkcjonuje w tym samym miejscu do dnia dzisiejszego.

Post a comment

Your email address will not be published.

SearchNikiszowiec - magiczne miejsce
Share:
Profiles:
Your browser is out-of-date!

Update your browser to view this website. Update my browser now